ruenfrdeites

Informacje IKEA

Uwagi dotyczące sklepu IKEA wizyty

4 1 1 1 1 1 Ocena 4.00 (1 głosów)

W Internecie wiele różnych opinii, OCHET itp O IKEA. Niektóre z nich są pozytywne, inne negatywne, a inne - są neutralne. Większość opinii na jakikolwiek konkretny aspekt, więc na przykład: "nie lubię IKEA kuchnię, bo są zbyt ...". Albo na odwrót: ".. Jestem bardzo zadowolona z ręczników tych dzieci są tak miękkie i nie traci kształtu z myjni" Ale to opinie. Poniżej chcielibyśmy przedstawić Wam dziewczyny notatkę, aby odwiedzić sklep IKEA.

W sobotę rano. Skrzyżowanymi nogami, siadam w fotelu i liści poprzez katalogu Ikei, który ja teraz, a następnie oderwać połączeń telefonicznych. Za oknem deszcz, ale jasnej kuchni, sofy, szafy Katalog ilustracje przywołują myśli ciepło i uyute. Chcąc rozwiać bluesa jesień, i, bez wahania mogę zadzwonić do przyjaciela Marinka i oferują, aby przejść do IKEA w Chimki. Od razu zgodził się, mówiąc, że przez długi czas pod opieką w katalogu kuchnia Faktum Streszczenie oszałamiający czerwony i będzie to docenić żywo. Od voykovskoy na metro do rzeki, nie zgodzili się spotkać w środku pomieszczenia. Na Marinka był bardzo czerwony vyazannaya shapochka, z powodu których prawie wdały się w magazynie, lubiła mnie też, ale na sobie te same rzeczy z dziewczyną nie jest w moim Pravilo. Pokazała się jej całkiem niebieski kuptochkoy w którym zarówno pojawił się przed moim glazami. Odkąd zobaczyłem ją po raz ostatni była zauważalnie cieńszy i jeansy siedzi na nim jak ulał. A w ogóle, jako całość, Marina dzisiaj było podobnie, jak to szczególnie dobrze, no i oczywiście przebywał w prepodnyatom nastroju.

Wsiedliśmy bezpłatny autobus, ruch Leningradke powszechne, więc zaopatrzony się rozważnie knizhkoy Marininoy „Gorodskoy Taryfa”. Marinka samo aż strzelać bryzę na telefon komórkowy. Nie tylko my postanowiliśmy spędzić czas miły pokupki ludzie jeździliśmy dużo, myślę, że nie pozostaje w mieszkaniu w Moskwie, w którym co nie było ani jednego nawet najmniejsza część IKEA. Czy jest szalenie piękne posuda lub kolorowy Kovrik zabawy hlopka i ogólnego detey przestrzeni, jeden „MAMMUT” coś warte, byłbym najbardziej zadowolony do rebenkom svete, gdybym miała dziecko tak piękny. Coś zarówno IKEA i „zanurkował” w labiryncie. Dobrze, że nie mieliśmy czasu, aby przyjść, jak już zauważyliśmy dwa zabawne, cute parney z wieloma bibelotami w telezhke.

Marinka głupio się uśmiechnął, gdy uprzejmie zaoferowali nam pomóc w naszym shopinge. Patrzyłem na zestaw skovorodok jednego z naszych nowo wykonane znajomych. "Patrz!" - Pomijanie uśmiech, szepnął mu do ucha już zapomniał o jego kuchni Marinka: "Tak może gotovit!". I podsvechnik skromnie leżącego w rogu samochodu, można myśleć o tym, co molodoy nie chelovek bez romantiki. No, mówię, wciąż mamy tak wiele do zobaczenia, a teraz mamy cztery, żart-żarty z naszych towarzyszy poszedł do boku na drugim piętrze.

Wysiedliśmy z windy, a pierwszą rzeczą, która wpadła mi w oko, słowo „Życie”, a czarno-białe paski kanapa, dokładnie tak samo jak Marinkin sviter niż naturalnie spowodowało atak śmiechu na nas wszystkich. Marinka trochę zdezorientowany. Wtedy prawda postanowił usiąść na kanapie. W międzyczasie, starałem się wiklinowy fotel wiszący w domku w lecie mi brakowało szkoda że dopiero teraz zobaczyłem. „Dobrze, ze Sergey spotykają się na maszynie, gdy jest wyłączony i hapnem” - pomyślałem. Podczas gdy byłem w słodkich snów o lecie, moi przyjaciele z kolei siedzi w bujanym fotelu. „Idź pokręcił!” - krzyknął Valera. To pokręcił trochę i poszedł dalej. „Och, jaki piękny, patrz” - aw drugim I, która znajduje się na czerwonej kanapie potrójne. Dzieci usiadł obok mnie, Marina nie ma miejsca. „Dobrze ci tak” - pomyślałem, przypominając sobie czapkę z dzianiny, to prawda Jura wstał i podał jej i usiąść. Ale udawała, że ​​nie chciała usiąść na nim i powiedział, że nie podoba mi się kolor niego. „Taka ogromna i umieścić mnie nigdzie” - odwróciła się i udawał, że jest bardzo zainteresowany w szafie. Jestem bardzo zainteresowany w sofie, a ja zapytałem konsultanta o pożyczkę. Powiedział, że można wybrać okres spłaty kredytu i wielkość pierwszej raty w najbardziej 17% rocznie. „Konieczne jest, aby skonsultować się z Sergey” - pomyślałem. Jestem w tych sprawach nic nie rozumieją w ogóle, ukryty odsetek i prowizji wszelkiego rodzaju, rip-off w rundzie bankax.

Podczas gdy patrzył na kanapie, moja firma, gdzie zniknął. Musiałem iść szukać. Poprosiłem kierownika hali, jeśli nie widział dwóch ludzi śmieje bez końca i dziewczynka w paski sweter, on uprzejmie wskazał mi do sypialni dla dzieci z małym stolikiem i krzesłami, z wieloma zabawkami i niesamowitej urody lampy. „Tak, to jest miejsce dla ciebie” - usłyszałem fragment żart, widocznie. I dołączył do niego i poszliśmy do sypialni. „O co!” - łóżko Jura spoliczkował przez rzeźbione z powrotem. Łóżko było bardzo niezwykłe i ciekawe, co jest najbardziej interesujące, nie jest drogie. Marinka ponownie zbuntował: „O żelazo, jak babci łóżku więcej niż Wygrałem że drewno podobnego” - wskazała w stronę łóżka „HEMNES”. Patrzyliśmy na nią, a potem w końcu dotarł i meble kuchenne. I okazało się, że w kuchni, czyli jak Marinka w katalogu. „I Get w sierpniu - będzie wziąć kredyt” - otworzyła szafkę i ocenione okiem mistrza. Marinka pracuje w banku, jej problem kredytowej jest dość prosta. Wzięła mieszkanie w hipotecznych. „Tux, wszystkie rodzaje słoików z przyprawami mówiąc, tutaj można przechowywać kactryuli” - Zamknęła szafkę. Potem wycofał się z pytaniami z konsultantem IKEA, a chłopcy poszli do wyboru moje potrawy.

Po drodze, przyniosłem wieszak, ściana wystające z grzbietach psów z ich ogony w górę, to było zbyt zabawne. Kwiatów IKEA da się przejść, nie lubię go, a ja jestem w dzikim ilości zacząć kupować wszystkie rodzaje kwiatów w różnych garnki, wazony, miłości witraże. Chociaż uznałem naczynia, Marina zdecydowała wszystkie pytania z menedzherom i wrócił zadowolony. „Nadal widzimy światła na podłodze, chodźmy!” - Powiedziałem, Marina, i stanęła zakorzenione w miejscu o posudy zestaw „Synthesis” - taki kolorowy tarelochki. Ja na to wyglądało i nie wybrał sam. Poszliśmy do lamp. Lubiłem światło z papieru w stylu japońskim, Marina badali Odkryty wikliny. „Są energooszczędne lampy” - Yuri nacisnął przełącznik liny i pozostał w rękach. Wywołało to nową rundę śmiechu.

Zrobił minę, jakby nic się nie stało i niedostrzegalny ruch, komicznie rozglądać, umieścić go na stoliku obok lampy. Zmęczony różnorodności, udaliśmy się na strzałki do kawiarni i zrozumiał, że głodny, nasi towarzysze wesoło uprzejmie zaproponował nam kolację. Co od razu się zgodził. Siedząc na kanapie pod oknem. Marinka zaczął poprawić makijaż. Rozmowa obiad stało się jasne, że Valera urodziny jutro - tak byliśmy wśród zaproszonych. Trzeba było myśleć o teraźniejszości. Spojrzeliśmy na siebie z Marinko, wtedy będziemy znaleźć prezent bez większych trudności. Wyszliśmy naszych nowych przyjaciół w kawiarni i zniknął na pół godziny. Po drodze, jak zwykle, kłócili, twierdząc, że zakup, nalegałem na zestaw noży, jak Mam wrażenie, że on uwielbia gotować. Marinka zdecydował również, że należy bieliznę pościelową, a nie inaczej. Jestem zmęczony kłóci się z nią, a wciąż mamy pościel. I podobało mi się miękkie pantofle. Wróciliśmy do kawiarni i wyjaśnił, że był to prezent kupiliśmy, jak ukrywanie to nie ma sensu. Wszyscy jesteśmy bardzo zmęczeni i nadszedł czas, aby wrócić, ale nastrój był doskonały, wszyscy byli zadowoleni z zakupów, nie chciałem wyjeżdżać. Stał w kolejce, zapłaciliśmy i podszedł do parkingu, faceci przybył nowy Nissan X-Trail, więc udaliśmy się z powrotem do komfortu i muzyki. Byliśmy przyniósł aż do moich drzwi, Marinka zaciągnął mnie odwiedzić z dzieci grzecznie pożegnał. Ogólnie rzecz biorąc, nie był nudny dzień w ogóle, Ikea jest chyba dobrym miejscem na zakupy, użytecznego i wypoczynku. Można spędzić wiele godzin wędrówki po sklepie, patrząc na cały ten splendor i oddając w fantazji, wymyślając najbardziej niezwykłych i odważnych wnętrzach do jego mieszkania.

Dodaj komentarz


Kod zabezpieczający
aktualizacja

Więcej na ten temat ...

Polecamy ...